Artykuły, felietony mojego autorstwa. Moją pasją jest sport we wszelkiej formie. Piszę o tym co mnie bawi, wzrusza i doprowadza do szewskiej pasji. Zawsze szczerze, bez owijania w bawełnę. Tenis, piłka nożna, sporty zimowe i wiele innych dyscyplin.
Blog > Komentarze do wpisu

Stambulskie delicje i reszta - Top 10 sezonu

Przedstawiam moją listę 10 najlepszych meczów sezonu WTA. W tym roku było wyjątkowo ciężko się zdecydować, bo tak wiele było wspaniałych widowisk.

10. Kim Clijsters - Na Li, IV runda Australian Open

Gorący tenis w upalnym Melbourne obfitujący w dramaty i komedie. Chinka nie wykorzystała prowadzenia 6:4, 3:1 oraz 6-2 w tie breaku II seta i Belgijka wygrała 4:6, 7:6(6), 6:4.



9. Nadia Pietrowa - Samantha Stosur, III runda w Indian Wells

Słonecznikowy tenis w ogrodzie Kalifornii. Rosjanka, która w 2011 roku przegrała z Australijką po najdłuższym meczu singla kobiet w historii US Open (3 godziny i 16 minut), zwyciężyła 6:1, 6:7(6), 7:6(5).

8. Maria Szarapowa - Samantha Stosur, ćwierćfinał w Stuttgarcie

Szybki i zabójczo komfortowy tenis w Porsche Arenie. Szarapowa wróciła z 6:7, 3:5 i po obronie piłki meczowej wygrała 6:7(5), 7:6(5), 7:5.



7. Venus Williams - Samantha Stosur, ćwierćfinał w Cincinnati

Wytrawny i pyszny tenis w Lindner Family Tennis Center, w sam raz do później kolacji. Wybrzydzań na takie danie nikt nie miał prawa. Po obfitującym w fantastyczne akcje z obu stron widowisku wygrała 6:2, 6:7(2), 6:4 i osiągnęła pierwszy półfinał w sezonie.



6. Tamira Paszek - Andżelika Kerber, finał w Eastbourne

Świeży tenis w Devonshire Park Lawn Tennis Club. Tam, gdzie Agnieszka Radwańska sięgnęła po tytuł w 2008 roku (wspaniały finał z Nadią Pietrową), triumf święciła Paszek, która obroniła pięć piłek meczowych w III secie i wygrała 5:7, 6:3, 7:5.



5. Wiktoria Azarenka - Samantha Stosur, ćwierćfinał US Open

Koronowany tenis na Flushing Meadows. Stosur po gładko przegranym I secie otrząsnęła się i w dwóch kolejnych partiach do spółki z Azarenka zaprezentowały iście królewski tenis. Białorusinka po intensywnym pojedynku wygrała 6:1, 4:6, 7:6(5).



4. Maria Szarapowa - Agnieszka Radwańska, faza grupowa Mistrzostw WTA w Stambule

Seksowny tenis w Sinan Erdem Dome. Tym razem namiętna siła Szarapowej okazała się górą w starciu z powabną inteligencją Radwańskiej. Rosjanka wróciła z 5:7, 2:4 i pokonała Polkę 5:7, 7:5, 7:5 po pełnym podniet trwającym trzy godziny i 12 minut widowisku. To były najlepsze Mistrzostwa WTA od lat i dalej będzie tego potwierdzenie.



3. Tamira Paszek - Karolina Woźniacka, I runda Wimbledonu

Świąteczny tenis w świątyni tenisa przy Church Road. Pojedynek wyjątkowy - dawno nie mieliśmy finału Wielkiego Szlema w I rundzie. Woźniacka rozegrała jeden z lepszych meczów w sezonie, a moim zdaniem i w karierze, ale trafiła na Paszek, która na trawie rozpaliła swój tenis do zieloności. Austriaczka obroniła dwa meczbole w II secie i wygrała 5:7, 7:6(4), 6:4.

2. Wiktoria Azarenka - Andżelika Kerber, faza grupowa Mistrzostw WTA w Stambule

Pościgowy tenis w Sinan Erdem Dome. Obie zawodniczki ścigały się ze sobą i z własnymi możliwościami i dały widzom tenisowe igrzyska. Azarenka obroniła dwie piłki meczowe w II secie i wygrała 6:7(11), 7:6(2), 6:4.



1. Agnieszka Radwańska - Sara Errani, faza grupowa Mistrzostw WTA w Stambule

Najbogatszy tenis w Sinan Erdem Dome. Dla mnie ten mecz był, jak odbycie wędrówki przez wszystkie planety tenisowego rzemiosła i sztuki, jak to napisałem w artykule: Agnieszka Radwańska, wielofunkcyjna romantyczka. Widowisko nieskrępowane schematami, w którym co chwila działo się coś zaskakującego i zachwycającego. Wracając z 6:7, 0:2 Polka pokonała Włoszkę 6:7(6), 7:5, 6:4 po trzech godzinach i 29 minutach heroicznej walki i po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału kończącej sezon imprezy.

niedziela, 16 grudnia 2012, lukasziwanek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/07/01 13:40:33
Fajne zestawienie - 2012 był bardzo udanym rokiem dla tenisa. Również dla Polaków - via pierwsze przebłyski Janowicza podobnie Kubota, Isia wprawdzie nie miała najlepszego sezonu, niemniej jednak chwilami pokazywała pazur. Ciekawe jedynie, że w zestawieniu nie pojawiły się (przynajmniej na pierwszych pozycjach) kompletne szlagiery typu Venus - Maria itp, ale widocznie żaden w tym roku nie zachwycił. Czytałem gdzieś, bodaj na Organo Gold Forum, że eksperci zauważają coraz większą różnorodność w składach meczy o czołowe lokaty - pojawia się więcej niespodzianek, nikt wyraźnie nie dominuje kobiecego tenisa. Ja uważam to za dobrą rzecz!
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Łukasz Iwanek

Utwórz swoją wizytówkę wyniki na zywo